Jak wynika z badań Pracowni IQS dla firmy AXE Polacy kochają flirtować. A konkretniej: Polki.
Tysiąc Polaków w wieku od 18 do 25 lat zostało przepytanych w temacie flirtu. I tak 70 procent badanych deklaruje, że flirtuje przynajmniej raz w tygodniu, a co 14, że codziennie. Wśród inicjatorów flirtu przeważają panie: prawie 90 procent z pytanych stwierdziło, że to one rozpoczęły flirt. A aż co czwarty mężczyzna woli poczekać, aż to dziewczyna zainicjuje chociaż rozmowę.
Jednak zarówno przedstawiciele ładniejszej jak i brzydszej części społeczeństwa odbierają takie same sygnały jako zachętę do rozpoczęcia flirtu, czyli uśmiech i wymowne spojrzenie. Tylko niektóre kobiety sięgają po bardziej dosłowne środki jak wpadanie na mężczyznę (13 procent) czy upuszczenie długopisu lub notatek, tak aby on je podniósł (5 procent). Przyczyn braku takich zachowań należy upatrywać w miejscu najczęstszego rozpoczynania flirtu. Dyskoteka nie sprzyja upuszczaniu notatek, pozwala jednak na taniec.Kobiety i mężczyźni mają zgoła odmienne wyobrażenie o efektach flirtu: paniom służy on do poprawy nastroju (54 proc.) i humoru (75 proc.) oraz dowartościowania (47 proc.). W głowach mężczyzn flirt owocuje pocałunkiem, a dla co czwartego seksem.
Z badań wynika także, że flirtują zarówno osoby wolne, jak i będące w stałych związkach: prawie 60 procent. Skłonność do flirtu wykazują jednak osoby z krótkim stażem w związku. Ciekawostką jest, że flirtują oni wtedy zarówno z własnym partnerem, jak i z innymi.
Nie masz jeszcze swojego konta Zarejestruj się!











