wtorek, 01.02.2011
Seks na pierwszej randce
źródło: facet.wp.pl
Pierwsze spotkanie i efekt końcowy: łóżko. Dla jednych jest to sprawa normalna, dla drugich nie do końca. Jak do tego tematu podchodzą panowie, a jak panie?
Seksuolodzy są co do tego zgodni. Seks na pierwszej randce to coś złego. Lekarze dopuszczają takie zachowanie tylko wtedy, gdy finalnym efektem przygodnej nocy byłoby... małżeństwo. Raczej rzadki przypadek, prawda? Panie wprawdzie nie oczekują małżeństwa, ale liczą przynajmniej na dłuższy związek. W większości przypadków. Wynika to z emocjonalnego podejścia płci pięknej do spraw związanych z seksualnością, bliskością i intymnością. Podejście takie utrwala mocno kultura - ile razy widzieliśmy w filmie motyw przygodnego seksu zakończonego orszakiem weselnym? Panowie mają do sprawy seksu na pierwszej randce inne podejście. Dla nich sprawa ta nie jest tak problematyczna. Przecież ilość zaliczonych dziewczyn to powód do chwały i dumy. Mężczyźni nie potrzebują emocjonalnego zaplecza, aby współżyć. Im wystarczy satysfakcja jaką czerpią z seksu oraz z odkrywania nowych, niezbadanych terenów jakimi w tym przypadku są ciała przygodnych kobiet.
Przygodny seks spowodowany jest z reguły alkoholem i potrzebą zaspokojenia własnej seksualności. Jak jednak dowodzą lekarze seks lepiej smakuje kiedy partnerzy poznają się wzajemnie. Wtedy czas pracuje na korzyść, emocje się kumulują i wszystko "wybucha" w momencie współżycia. A romantyczna kolacja oraz doprowadzenie kobiety do wrzenia w grze wstępnej z pewnością zapewni udany seks.
Nie masz jeszcze swojego konta Zarejestruj się!
wtorek, 03.05.2011
poniedziałek, 21.03.2011
sobota, 19.03.2011
poniedziałek, 07.03.2011
poniedziałek, 07.03.2011
poniedziałek, 07.03.2011
poniedziałek, 28.02.2011
poniedziałek, 28.02.2011










